Od czasu nagrania poprzedniego odcinka podcastu, Girona FC rozegrała 3 kolejne spotkania - z których wszystkie zakończyły się niestety porażkami podopiecznych trenera Michela.
1:4 w derbach Katalonii z Barceloną bolało, choć należy oddać przede wszystkim rywalom, że poziom sportowy, jaki osiągnęli na starcie tego sezonu, jest nieosiągalny dla większości drużyn w Hiszpanii.
Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni był jednak historyczny debiut w europejskich pucharach, i to od razu na największej ze scen - Champions League.
Trudny wyjazd na Parc de Princes zakończył się przegraną w pechowych okolicznościach 1:0 po błędzie Paulo Gazzanigi, lecz oceny piłkarzy Girony za to starcie były mimo wszystko raczej pozytywne.
Wyjazd na mecz LaLiga z pogrążoną w kryzysie Valencią wydawał się być więc idealnym momentem na przełamanie, lecz niestety blanc-i-vermells - po części z uwagi na spore rotacje - kompletnie rozczarowali, i po nudnym meczu doznali porażki 2:0 - obie bramki tracąc po strzałach z dystansu, które odbijały się po drodze od Juanpe, utrudniając interwencje Gazzanidze.
Zapraszam na analizę każdego z tych spotkań, oraz nastrojów wokół klubu po tej czarnej passie.